ORANŻADA - SALTO
Opis
Podążając z duchem swobodnej kreacji, zespół stworzył więc płytę opartą na czystej improwizacji, zawierającą w większości utwory instrumentalne o luźnej strukturze, psychodeliczne jamy, nawiązujące do stylistyki lat 60. i 70. A pomysł na muzykę zrodził się właściwie przypadkiem. Jak wyjaśnia basista i wokalista Oranżady, Robert Derlatka, grupa została poproszona o stworzenie ścieżki dźwiękowej do horroru klasy B, produkowanego przez jednego z kolegów: "Miało to być w duchu włoskich horrorów z lat 70. Oglądaliśmy nakręcone sceny i ustaliliśmy, że raczej nie powinno być kłopotu z doborem klimatu. Rozmawialiśmy kilka razy o tym, jak do tego podejść, a potem w kwietniowy poranek, w dniu, kiedy księżyc był w pełni, zagraliśmy i zarejestrowaliśmy wszystko na mały ośmiośladowy magnetofon. W trakcie sesji niczego nie ustalaliśmy, po prostu graliśmy utwór po utworze, ciesząc się faktem tworzenia w czasie rzeczywistym." W rezultacie powstała muzyka łącząca radosne, z ducha hipisowskie brzmienia, z dźwiękowymi eksperymentami, a specyficzny vintage’owy klimat nadają całości barwne wokalizy, w których głosy pełnią rolę dodatkowych instrumentów. Za wykreowanie porywającej mieszanki psychodelii i space rocka jak zawsze odpowiadał kwartet świetnie zgranych muzyków: Robert Derlatka, Michał Krysztofiak, Maciej Łabudzki i Arur Rzempołuch. "Salto" nie powstałoby jednak, gdyby nie udział Macieja Cieślaka, swoistego „ojca chrzestnego” prezentowanego dzieła Oranżady. Spis utworów: 1. Początek wszystkiego (5:53) 2. Ostatnie poprawki galaktycznego krawca (3:14) 3. Narodziny planety (3:32) 4. Powolny rozwój, ale nagły rozkwit (7:35) 5. Idź do chmury (feat. Maciej Cieślak) (2:40) 6. Nie wszystko oczywiste (8:32) 7. O.
P.
S.
I.
W.
M.
R. (Odwieczne poszukiwanie sensu istnienia wg malarza Rzempka) (10:32) Muzycy: Robert Derlatka - bass guitar Michał Krysztofiak - electric guitar Artur Rzempołuch - drums Maciej Łabudzki - synthesizers, spacers, percussion gościnnie: Maciej Cieślak - piano, vocal Maja Laura - vocal
