Przejdź do treści

Teofil pobożność ludowa - książka wyd. 2005

24,96 zł
tezeusz.pl Zobacz w sklepie

Opis

Jesteśmy pobożni. Każdy na swój sposób i we właściwym sobie rytmie. U podstaw takiego przekonania leży głęboka prawda o naszym pragnieniu Pełni i Miłości. Właśnie to pragnienie, gdy dojdzie już do głosu, niestety - potrafimy je także zagłuszać, staje się naszą modlitwą, śpiewem i rzeźbą. Gdybyśmy zatrzymali się tylko na naszym pragnieniu i jego wyrazie, zamknęlibyśmy oczy na tych wszystkich, z którymi jesteśmy w drodze. Serce każdego z nas jest niespokojne i szuka spoczynku w Bogu (św. Augustyn, Wyznania I). Ze spotkania tych niespokojnych serc zrodziły się skarbczyki modlitw i śpiewniki. Dzięki tej wspólnej wszystkim tęsknocie za Bogiem możliwe było z czasem wyposażyć parafialny kościół i przyozdobić przydrożnego Frasobliwego. Czy można jednak to nieustanne wspinanie się na Niebieską Górę ogarnąć przepisem, zakazem i szczegółowymi wskazówkami wykonawczymi? Czy pobożność realizowana w gronie rodziny, współbraci, sąsiadów, zupełnie nieznajomych naprawdę niczego we mnie nie niszczy, nie ujmuje, a nawet mnie wzbogaca? W końcu, ile wiary może wyrazić zewnętrzna, pobożna oczywiście, praktyka? W posadzce kaplicy Krzyża Świętego w krakowskiej Mogile kolana pątników wyżłobiły bruzdy. Są one świadectwem pobożności zakorzenionej w człowieku. Ta głęboka pobożność często przejawia się w prostych i - by wyostrzyć kontrast - płytkich znakach. Czyż ich prymitywność nie jest w nas tym dzieckiem, o którym Jezus mówi, że kto nie przyjmie królestwa Bożego jak dziecko, ten nie wejdzie do niego (Mk 10,15)? Z pytań o wartość pobożności ludowej powstał ten numer Teofila. Skoro pobożność dotyczy wszystkich, znalazło się w nim miejsce na wiele spojrzeń. Mamy nadzieję, że lektura pozwoli dojść do głosu jeszcze jednemu autorowi - wspólnemu wszystkim pragnieniu Boga, które wyrażone nawet w najprostszych słowach, otwiera bramy Królestwa.