SEKRETY ZIELONEJ GÓRY LUCJAN MOROS
Opis
SEKRETY ZIELONEJ GÓRY LUCJAN MOROS W Zielonej Górze takie „lady obfitości“ czekały m.in. przy ulicy Chopina 21, gdzie zachodnie kryształy, kosmetyki, tkaniny, akcesoria samochodowe i magnetofony były na wyciągnięcie ręki. Po zakupach najlepiej odpoczywało się w „Topazie“ – w dzień przy kawie i lodach, a wieczorami podczas pokazu czarnej magii. Dreszczyk emocji można było poczuć w trakcie Festiwalu Piosenki Radzieckiej, gdy SB uzyskała informację, że część cinkciarzy weźmie udział w koncercie Miłośnicy wygodnego noclegu i dobrej kuchni obowiązkowo zatrzymywali się w orbisowskim symbolu luksusu, czyli hotelu Polan. Każdy, kto dbał o zdrowie, korzystał z kąpieli powietrznych i kuracji winogronowej Ewalda Wolffa. Na pamiątkę kupowano dywan z Novity albo kurtkę na jesiennym jarmarku.
