Przejdź do treści

To jeszcze nie koniec - Tomasz Swoboda - książka wyd. 2008

10,08 zł 28,25 zł
tezeusz.pl Zobacz w sklepie

Opis

Decydującą rolę odgrywa jednak niepamięć. Znajduje to potwierdzenie w całej trzeciej części Próchna, przepojonej marzeniem o nieistnieniu w ogóle, o szczęśliwej negatywności, ale też o błogości zapomnienia, o czym explicite mówi sam Hertenstein: „O, już tylko móc umrzeć, cicho, spokojnie, bez żalu i skargi, jak płomień, co zamiera... Zapomnieć, co było. Wziąć rozgrzeszenie z rąk najlepszego z bogów: niepamięci. I zgaśnie to wszystko wokół, jak lampa, co się wytliła" (P 232). Słowa te łączą, ustawiają po jednej stronie trzy dekadenckie negatywności: śmierć, niepamięć i gaśnięcie, które stają się tu właściwie synonimami, choć odnoszą się do trzech różnych sfer. Śmierć dotyczy człowieka, gaśnięcie - świata, niepamięć zaś występuje jako „najlepszy z bogów", dający rozgrzeszenie. W tej perspektywie upragniona bezczasowość okazuje się nie tylko uwolnieniem od teraźniejszości, ale również od grzechów przeszłości: niepamięć to oczyszczenie, które obywa się bez wody. Mowa jest tu wprawdzie o innym sterylizującym żywiole, ogniu, ale nie w kontekście spalania, lecz wypalania - oczyszczenie niczego bowiem nie rozpoczyna, nie jest początkiem czegoś nowego, grobem-kolebką, a jedynie samym grobem, definitywnym końcem. Tylko tak wyglądać mogłoby całkowite, konsekwentne zapomnienie.