Bilans energetyczny budynku plusenergetycznego. INPE 58
Opis
Prawie 40% Polaków mieszka w domach jednorodzinnych lub segmentach budynków szerego-wych. Ponad 70% tych budynków nie spełnia aktualnych wymagań co do efektywności ener-getycznej. Nie lepiej jest z wielorodzinnymi budynkami mieszkalnymi, a także z budynkamiużyteczności publicznej (szkoły, szpitale, biurowce itp.). Koszty zużywanej energii, zwłaszczana ogrzewanie i przygotowanie ciepłej wody użytkowej z roku na rok coraz bardziej będą ważyływ kosztach utrzymania mieszkania bądź budynku.
Prawo budowlane już wymusza coraz wyższy poziom efektywności energetycznej budynków,które będą budowane w najbliższych kilku latach. A rosnące ceny energii wymuszą moderni-zację energetyczną budynków istniejących. Musi ona polegać nie tylko na coraz wyższych stan-dardach izolacyjności cieplnej przegród zewnętrznych (ścian, dachów i okien), ale również naodzysku energii, wcześniej traconej z powietrzem wentylacyjnym czy wodą szarą (zob. s. 18).
Kolejnym krokiem jest wyposażenie budynku we własne źródła energii odnawialnej (panele fo-towoltaiczne, pompy ciepła) i ew. inne zespoły prądotwórcze. Pokonując kolejne szczeble tworzysię budynek pasywny, którego roczny bilans energii wykazuje coraz niższe jej zużycie. Własneźródła pozwalają zrównać energię wytwarzaną z energią zużywaną, co daje zerowy bilans rocznyi tym samym – budynek zeroenergetyczny. Kolejny szczebel tej drabiny to budynek plusener-getyczny, w którym roczna produkcja energii przewyższa jej roczne zużycie. Niniejszy zeszytprzedstawia procedurę opracowywania takiego bilansu i jego uwarunkowania.
W kilku nieodległych krajach od ćwierć wieku stawia się osiedla domów pasywnych, niemalzeroenergetycznych, a od 10 lat – prototypowe budynki plusenergetyczne. To, co dziś niektó-rym wydaje się mrzonką, w niedalekiej przyszłości zapewne stanie się ekonomicznie wymuszonąkoniecznością.
Prawie 40% Polaków mieszka w domach jednorodzinnych lub segmentach budynków szerego-wych. Ponad 70% tych budynków nie spełnia aktualnych wymagań co do efektywności ener-getycznej. Nie lepiej jest z wielorodzinnymi budynkami mieszkalnymi, a także z budynkamiużyteczności publicznej (szkoły, szpitale, biurowce itp.). Koszty zużywanej energii, zwłaszczana ogrzewanie i przygotowanie ciepłej wody użytkowej z roku na rok coraz bardziej będą ważyływ kosztach utrzymania mieszkania bądź budynku.
Prawo budowlane już wymusza coraz wyższy poziom efektywności energetycznej budynków,które będą budowane w najbliższych kilku latach. A rosnące ceny energii wymuszą moderni-zację energetyczną budynków istniejących. Musi ona polegać nie tylko na coraz wyższych stan-dardach izolacyjności cieplnej przegród zewnętrznych (ścian, dachów i okien), ale również naodzysku energii, wcześniej traconej z powietrzem wentylacyjnym czy wodą szarą (zob. s. 18).
Kolejnym krokiem jest wyposażenie budynku we własne źródła energii odnawialnej (panele fo-towoltaiczne, pompy ciepła) i ew. inne zespoły prądotwórcze. Pokonując kolejne szczeble tworzysię budynek pasywny, którego roczny bilans energii wykazuje coraz niższe jej zużycie. Własneźródła pozwalają zrównać energię wytwarzaną z energią zużywaną, co daje zerowy bilans rocznyi tym samym – budynek zeroenergetyczny. Kolejny szczebel tej drabiny to budynek plusener-getyczny, w którym roczna produkcja energii przewyższa jej roczne zużycie. Niniejszy zeszytprzedstawia procedurę opracowywania takiego bilansu i jego uwarunkowania.
W kilku nieodległych krajach od ćwierć wieku stawia się osiedla domów pasywnych, niemalzeroenergetycznych, a od 10 lat – prototypowe budynki plusenergetyczne. To, co dziś niektó-rym wydaje się mrzonką, w niedalekiej przyszłości zapewne stanie się ekonomicznie wymuszonąkoniecznością.
