Aleksander Fredro Drogi życia - Barbara Lasocka - książka wyd. 2001
Opis
Grać w sztukach Fredry, to jak wsiąść na dobrego konia - po zdrowym galopie człowiek jest mokry, umęczony, zdyszany, ale szczęśliwy. No właśnie - szczęśliwy. Czy poza Fredrą istnieje w Polsce dramaturg, który ma na swoim koncie "szczęśliwego widza"? I czy w ogóle chciałby mieć? W naszą tradycję literacką wpisany jest ból - i u Witkacego, i u Mrożka głupota ma gorzki smak ostrzeżenia. U Fredry wystarczy intryga, różnice pokoleń i charakterów. "Komedie Fredra są nienarodowe" - oskarżał Seweryn Goszczyński. Czy Fredry "nie bolało"? W 1832 r. po upadku powstania pisał: "Mam dobrą żonę, mam małego bębna, mam książki, domek spokojny - słowem, byłbym szczęśliwy, gdybym nie był Polakiem". Jak się ma życie Fredry do jego literatury? Jak się ma jego poczucie humoru, lekkość dowcipu do wagi, jaką przywiązywał do życia? Uwagi: Brzegi stron lekko zakurzone i pożółkłe. Oprawa nieznacznie zarysowana i wytarta. Strony lekko pożółkłe.
