Przejdź do treści
Fijor Publishing

Jak zostałem milionerem - Jan M. Fijor

40,08 zł 54,90 zł
Dostawa od 3,99 zł
ksiegibarneja.pl Zobacz w sklepie

Opis

Jak zostałem milionerem 16 marca 1985 roku, w apogeum peerelowskiej beznadziei, Jan M. Fijor wylądował na lotnisku Kennedy'ego z żoną, niespełna pięcioletnią córeczką i kilkoma walizkami. Miał wyjechać na rok, dwa — aż sprawy się uspokoją. Zrobiło się z tego prawie dwadzieścia lat. Dlaczego musiał wyjechać Historia zaczyna się od dwóch afer, które sam wywołał — i które dziś brzmią jak scenariusz filmowy. Wiosną 1984 roku w Argentynie autor poznał Adolfo Péreza Esquivela, laureata pokojowej Nagrody Nobla, którego zaprosił do Polski. Polska ambasada odmówiła mu wizy, ponieważ Esquivel powiedział w wywiadzie, że jedzie do Polski, aby spotkać się z Wałęsą, prymasem Glempem i z nim. Wiadomość o odmowie wizy nobliście dotarła do Wolnej Europy. Ledwie afera ucichła, autor — na prośbę profesora Mariusa Barnarda z Południowej Afryki, brata Christiana, tego, który dokonał pierwszej transplantacji serca — zaprosił do Polski historyka z RPA, wówczas kraju bojkotowanego na arenie międzynarodowej. Kolejna zadyma, kolejne przesłuchania. Za namową życzliwego kapłana postanowił spakować manatki i wyjechać do Ameryki. Ameryka, która nie przywitała go czerwonym dywanem Pierwsze dni pokazują, ile ta droga miała wspólnego z bajką o amerykańskim śnie. Autor miał lecieć do Kansas City, do Dixie Ryan — amerykańskiej dziennikarki, właścicielki i wydawcy magazynu „Arabian Horse Times” — gdzie miał pracować jako researcher rynku koni arabskich, zdominowanego od strony podażowej przez klacze polskie. W przeddzień wyjazdu nad miastem przeszło potężne tornado, które powaliło dom Dixie i zniszczyło jej stadninę oraz budynki gospodarskie. Państwo Ryan wpadli w tarapaty finansowe, a przyjazd przeniesiono na „później”. Do tego „później” nigdy nie doszło. Wartość tej książki leży w szczegółach To, co odróżnia ten tytuł od amerykańskich poradników o dorabianiu się, to konkretność sytuacji, w których plan się rozsypuje — i opis tego, co autor robił dalej. Emigracja zarobkowa rzadko wygląda jak decyzja i jej realizacja. Znacznie częściej jest ciągiem planów, które przestają obowiązywać z powodów całkowicie niezależnych od emigranta — cudzego bankructwa, huraganu, zmiany przepisów. Umiejętność, którą opisuje ta książka, dotyczy właśnie tego: co zrobić, gdy powód wyjazdu przestaje istnieć, a Ty już jesteś na miejscu. Świadectwo epoki Obok wątku biznesowego ta książka jest zapisem czasu. Autor przypomina moment wyjazdu bardzo dosadnie: był to okres, w którym w sklepach zabrakło już nawet octu — i wprost adresuje tę uwagę do tych, którym marzy się powrót PRL-u. Formalną sponsorką rodziny była jego siostra Krystyna, tancerka „Mazowsza”, która nie wróciła z tournée zespołu w lutym 1982 roku i wyszła za mąż w Chicago. To jeden z tych szczegółów, które mówią o tamtych latach więcej niż statystyki. Od zera do tytułu Tytuł zapowiada rezultat, ale ciężar całej opowieści leży gdzie indziej. Autor nie zaczynał od kapitału, kontaktów ani gotowego pomysłu na biznes — zaczynał od utraconej pracy, której jeszcze nie zdążył podjąć. Właśnie dlatego ta relacja jest użyteczna dla polskiego czytelnika bardziej niż przekłady. Punkt startu jest tu niższy, a przeszkody bliższe tym, które zna się z własnego doświadczenia. Dla kogo jest ta książka? Dla planujących emigrację zarobkową – realia opisane bez upiększeń Dla przedsiębiorców zaczynających od zera – autor zaczynał dokładnie stamtąd Dla lubiących wciągające biografie – to przede wszystkim opowieść, nie poradnik Dla zainteresowanych historią PRL i emigracji – książka jest też zapisem epoki Dla tych, którym plan właśnie się rozsypał – bo o tym jest znaczna część tej historii Na koniec Fijor nie opisuje drogi, którą da się powtórzyć krok po kroku. Opisuje coś użyteczniejszego: co robił za każdym razem, gdy okoliczności unieważniły jego plany. Co byś zrobił, gdyby powód, dla którego gdzieś jedziesz, przestał istnieć dzień przed wyjazdem? Najczęściej zadawane pytania O czym jest książka „Jak zostałem milionerem”? To autobiograficzna relacja Jana M. Fijora, który 16 marca 1985 roku wyemigrował z Polski do Stanów Zjednoczonych z żoną, niespełna pięcioletnią córką i kilkoma walizkami, planując pobyt na rok lub dwa, a ostatecznie spędził tam prawie dwadzieścia lat. Dlaczego autor wyjechał z Polski? Po dwóch aferach politycznych. Najpierw zaprosił do Polski Adolfo Péreza Esquivela, laureata pokojowej Nagrody Nobla, któremu ambasada odmówiła wizy, a sprawa dotarła do Wolnej Europy. Następnie, na prośbę profesora Mariusa Barnarda, zaprosił historyka z bojkotowanej wówczas RPA, co skończyło się kolejnymi przesłuchaniami. Jak wyglądały jego początki w Ameryce? Miał pracować jako researcher rynku koni arabskich u Dixie Ryan, wydawczyni magazynu „Arabian Horse Times” w Kansas City. W przeddzień wyjazdu nad miastem przeszło tornado, które zniszczyło jej dom i stadninę, a przyjazd przełożono na później, do którego nigdy nie doszło. Czy to poradnik biznesowy? To przede wszystkim relacja osobista, w której wnioski biznesowe wynikaj

Zobacz w sklepie (7 ofert)

tezeusz.pl 15,01 zł Zobacz w sklepie
erli.pl 29,30 zł Dostawa od 10,99 zł Zobacz w sklepie
bonito.pl 30,24 zł Dostawa od 10,99 zł Zobacz w sklepie
https://ksiegibarneja.pl/ 40,08 zł Dostawa od 3,99 zł Zobacz w sklepie
https://tantis.pl/ 30,79 zł Dostawa od 6,99 zł Zobacz w sklepie
ksiegibarneja.pl 40,08 zł Dostawa od 3,99 zł Zobacz w sklepie
skupszop.pl 55,89 zł Zobacz w sklepie