Pierwszy ogień z bojów Karpackich 1916 r. - Witold Ćwikowski - książka wyd. 1916
Opis
— M aminko... — Co Luizinku? — Czy tatuś wróci dzisiaj na noc? — Pani W anczurowa podniosła z ponad książki zmęczone, bezsenne oczy i spojrzała na trzechletniego synka, bawiącego się u jej n ó g : — Wróci dziecino — poszedł tylko do lasu... Julinko, nie rozbieraj się — wiesz przecie, że będziem y m usieli może uciekać! I cisza przygnębiająca zapanowała w pokoju, w którym była zgrom adzona cała rodzina państw a W anczurów. — Pan Wanczura był leśniczym u barona G roedla i miał powierzony sobie nadzór nad lasam i Hołowiecka kolo Skolego, w której to wsi sam z rodziną mieszkał.
