Warszawa 1831 - Tomasz Strzeżek - książka historyczna wyd. 1998
Opis
Pole bitwy zasnuły gęste kłęby dymów prochowych. Utrudniały one obserwację szyku i ruchu wojsk. Sytuacja ta była szczególnie niekorzystna dla strony polskiej, ponieważ jej dowództwo utraciło m. in. możliwość rozpoznania głównego celu ataku przeciwnika. Krukowiecki, Małachowski i Bem byli przekonani, iż główny atak jest skierowany na Królikarnię (utwierdzały ich w tym mniemaniu poczynania Strandmana), a działania na odcinku zachodnim mają charakter pomocniczy. Istotna była w tym momencie postawa Bema, gdyż od jego decyzji uzależnione było wprowadzenie do boju na odcinku zachodnim 24 dział pozycyjnych zgrupowanych w oddziale artylerii rezerwowej.
