Dobra ziemia dla murarzy - Jacek Podsiadło - książka wyd. 1994
Opis
Tego tomiku nie ma chyba potrzeby analizować pod względem literackiej formy - naturalny, czytelny język, swoboda metaforyki - pod tym względem Podsiadło jest mistrzem. Większość głosów krytycznych, jakie słyszałem, dotyczy treści i opiera się na zarzutach, iż Podsiadło pisze o marginaliach. A z czegóż to, jak nie z marginaliów, składa się życie? I czy tylko o marginaliach pisze Podsiadło? Czy relacja "człowiek-społeczeństwo" (cykl wierszy "przeciwko państwu") to są marginalia? Czy relacja "człowiek-natura" (inne wiersze z tomiku "Dobra ziemia dla murarzy") to są marginalia?
