DZIENNIK PISANY W GDAŃSKU STEFAN CHWIN
Opis
DZIENNIK PISANY W GDAŃSKU STEFAN CHWIN Pan to jakoś tak zawsze na uboczu, jakby nie chciał Pan w nic wchodzić głębiej. Ani po jednej stronie, ani po drugiej”. To była moja busola: żyć na uboczu, w nic się nie angażować całym sercem, być niewidocznym, robić swoje, żeby sobie zapewnić warunki do pisania. Swobodna obojętność na opinię ludzi, którzy będą mnie żegnać, chwalić i karać… Cały Dziennik pisany w Gdańsku przeczy temu postanowieniu: jest żywy, „kąsa”, zmusza umysł do pracy, a czytelnika zachęca do uwagi i sporu. Czy to jest komfort mieć własne zdanie – przeciwko mitom, które uchodzą za niepodważalne, i pomnikom, które sami sobie stawiamy? Czy to jest bycie na uboczu czy raczej odwaga, której wszyscy pragniemy?
