Moje lata sześćdziesiąte Kołobrzeg 1960 - 1969 - Jerzy Patan - książka historyczna wyd. 2009
Opis
Zawiera zdjęcia i dokumenty z czasów, gdy skończyła się już rozbiórka zniszczonego wojną miasta a rozpoczęła jego odbudowa. Kołobrzeg w latach 60. coraz częściej gościł na czołowych stronach gazet. Przyglądano się z uwagą miastu, które na swój rozwój otrzymało dużą pomoc finansową państwa. To właśnie wtedy w pełni realizowano uchwały KERM o odbudowie Kołobrzegu, ustalające jego zasadnicze funkcje rozwojowe: uzdrowiskowe, wypoczynkowo-turystyczne, bazy rybołówstwa morskiego, usługowo-produkcyjne. Wieść o wznoszonym od fundamentów nadmorskim kurorcie szybko rozchodziła się po kraju. Wielu ambitnych i odważnych ludzi zwróciło się wówczas ku Kołobrzegowi, widząc w nim swoją wielką życiową szansę – osiągnięcia szybkiego awansu zawodowego, a jakże często zrealizowania młodzieńczych marzeń związanych z morzem. Na początku lat 60. do Kołobrzegu zaczęła napływać ludność z różnych regionów Polski. Przyjechali tu i osiedlili się na stałe architekci, urbaniści, projektanci, budowniczowie, ekonomiści, technicy, lekarze, pielęgniarki, nauczyciele, plastycy, literaci, prawnicy, urzędnicy, marynarze, żeglarze, rybacy, rzemieślnicy, wykwalifikowani robotnicy, a także ci, którzy z racji swego wykształcenia zawodowego byli przygotowani do pełnienia różnych funkcji kierowniczych w zakładach pracy. Wszyscy oni, razem z pierwszymi mieszkańcami Kołobrzegu, ruszyli z posad zniszczone przez wojnę miasto. Trzeba przypomnieć, jak zaczęła się ta dekada. W roku 1960 uruchomiono port handlowy, podwoje otworzyło Studium Nauczycielskie ze Szkołą Ćwiczeń, a także pierwsza „tysiąclatka” – Szkoła Podstawowa nr 4. W dużym tempie zaczęło rozwijać się budownictwo mieszkaniowe za sprawą powołanego 1 stycznia 1961 roku Kołobrzeskiego Przedsiębiorstwa Budowlano-Montażowego. Zmieniał się szybko krajobraz miasta, puste place stały się placami budów. W roku 1961 obchodzono uroczyście centralne Dni Morza. Dwa lata później odsłonięto pomnik Zaślubin z Morzem i oddano do użytku salę widowiskowo-kinową PDK. W pasie nadmorskim wybudowano ośrodki wczasowo-lecznicze i rozpoczęto budowę pierwszego w powojennej Polsce Zakładu Przyrodoleczniczego. W centrum miasta stanął hotel komunalny o nowoczesnej architekturze. Miasto rozrastało się, wzniesiono kilka osiedli mieszkaniowych. Rozbudowano port rybacki i handlowy, a nad rzeką Parsętą i Kanałem Drzewnym otwarto przystanie żeglarskie. Większości tych wydarzeń byłem naocznym świadkiem, wiele z nich udało mi się sfotografować, a zdjęcia zachować jako dokumenty potwierdzające, że tak było. Ponieważ wspomnienia z tego okresu są mi bardzo bliskie, książkę zatytułowałem „Moje lata sześćdziesiąte”.
