Przejdź do treści

Tradycje folklorystyczne na Śląsku w XIX i XX wieku - Jerzy Pośpiech - książka historyczna wyd. 1977

38,52 zł
tezeusz.pl Zobacz w sklepie

Opis

Niektórzy badacze kultury ludowej twierdzili, że folklor Górnego Śląska jest jednym z najbarwniejszych i najbardziej urozmaiconych w Polsce. Jednak pod wpływem przemian społeczno – gospodarczych oraz kulturalnych w obrzędowości „kotła etnograficznego” (jak nieraz nazywano śląską ziemię) następowały spore przeobrażenia. Wiele zwyczajów zanikło, inne przystosowały się do nowych warunków, niektóre obrzędy przekształciły się w beztroskie widowiska i zabawy, tracąc swoje pierwotne kultowe i magiczne znaczenie. Na świętego Marcina (11 listopada) istniał na Śląsku zwyczaj pieczenia gęsi oraz wróżenia pogody: „Jak pierś z Marcinowej gęsi sina, to będzie sroga zima, a jak biała – to nie będzie statkowała”. W praktykach wróżebnych ludu śląskiego gęś była niezwykle popularna. Wykorzystywano ją podczas wróżb andrzejkowych, opowiadały o niej miłosne oracje oraz przesądy: „Kto na wiosnę najpierw ujrzy młode gęsi, będzie przez cały rok chorowity”. Na Górnym Śląsku oraz w niemieckiej części Śląska Opolskiego w okresie międzywojennym powszechny był zwyczaj zawieszania w domu w pierwsza niedzielę adwentu wieńca uplecionego z jedliny lub świerka. Ważnym świętem religijnym i ludowym od stuleci obchodzonym w górniczych częściach Śląska był dzień świętej Barbary (4 grudnia), patronki górników. Święto to obchodzono bardzo uroczyście. Gromadnie, w odświętnych strojach i w towarzystwie orkiestry udawano się do kościoła na nabożeństwo. Ważnym punktem było mianowanie nowych rębaczy, po czym następował poczęstunek i zabawa. Do najpopularniejszych prac wykonywanych wspólnie na śląskiej wsi należały prządki, czyli przędzenie lnu na kołowrotkach lub wrzecionach oraz skubaczek, to jest darcie pierza wykonywane przez młode dziewczęta i kobiety. Prace te odbywały się późną jesienią i zimą, była to zwyczajowa forma współdziałania sąsiedzkiego o charakterze towarzyskim, ale i gospodarczym. Podczas wykonywania tych prac zabawiano się opowiadaniem i śpiewaniem, nie brakowało także różnego rodzaju psot i figli w wykonaniu młodych kawalerów. Prządki i skubaczki sprzyjały zbawieniu znajomości i kojarzeniu małżeństw. W ostatni wieczór prządek często organizowano zabawę taneczną , na Górnym Śląsku nazywaną siudowajką.